Serwis piasty Novatec D042SB

Korzystając z okresu poświęconego na poszukania nowej ramy dla mojej maszyny zdecydowałem się zrobić serwis piasty tylnego koła. To już chyba najwyższy czas zważywszy, że przez ostatnie cztery sezony nie zaglądałem do niej w ogóle!

Novatec D042SB to konstrukcja niezwykle prosta ale za razem bardzo mocna. Potwierdzeniem tej trwałości były ostatnie lata bezawaryjnego użytkowania w dość trudnym terenie, gdzie nie raz zdarzało mi się ją topić w strumieniach (a nawet w naszym pięknym Bałtyku). Piasta nigdy mnie nie zawiodła w boju ale tysiące kilometrów polskich i czeskich bezdroży mimo wszystko odcisnęły ślad na jej funkcjonowaniu. Widoczne było to zwłaszcza w ostatnim sezonie, gdzie koło nie kręciło się już tak lekko jak kiedyś. To był dla mnie znak, że już czas najwyższy aby się nią troskliwie zaopiekować.

Inspekcja wykazała, że z czterech łożysk maszynowych znajdujących się w piaście padło tylko jedno - te po stronie lewej (non-drive). Nie czekając więc, aż padnie te drugie zdecydowałem się wymienić oba łożyska znajdujące się w korpusie piasty (pozostałe dwa znajdujące się w bębenku wolnobiegu pracowały nadal niemal jak nowe). Oto krótki opis jak tego dokonałem.


Do przeprowadzenia operacji potrzebne są:

  • pacjent czyli koło z piastą
  • dwa nowe łożyska maszynowe 6001 2RS - ja zdecydowałem się na wysokiej klasy łożyska amerykańskiej firmy TIMKEN (13 pln/szt). Najlepiej dobrać takie z luzem C3.
  • klucz imbusowy 5 mm
  • klucz płaski do konusuów 17 mm
  • czujka kinetyczna ;)
  • tuleje 28 mm - potrzebne do montażu
  • benzyna ekstrakcyjna (lub inny odtłuszczacz)
  • pasta montażowa - w moim przypadku AAS Juice
  • smar do łożysk odporny na wodę - ja użyłem klasycznego litowego ŁT-43

Demontaż i konserwacja

Zaczynamy od odkręcenia dwóch skrajnych nakrętek kluczem płaskim kontrując jednocześnie ośkę kluczem imbusowym.

novatec d042sb

Następnie zsuwamy bębenek wolnobiegu (wraz z tulejką dystansową [8] i gumowym oringiem [11]) i odkładamy na bok wraz z zewnętrznymi nakrętkami. Powinno zostać nam koło z wystającą z obu stron osią.

 novatec d042sb

UWAGA! poniższy sposób demontażu może uszkodzić łożyska maszynowe! Dlatego zalecany jest tylko i wyłącznie przy zamiarze wymiany wyciąganych łożysk na nowe.

Bierzemy w dłoń naszą ukochaną czujkę kinetyczną i dość zdecydowanie uderzamy (najlepiej przez kawałek drewna) w ośkę od strony napędu. Po kilku puknięciach po przeciwnej (lewej) stronie powinna ona wypaść wraz z pierwszym łożyskiem. Z wyciągniętej osi zsuwamy lewe łożysko po czym ją odwracamy o 180 stopni i wkładamy z lewej strony (non-drive) bacząc, aby pewnie osadziła się w gnieździe przeciwległego (prawego) łożyska. Znów kilka zdecydowanych puknięć w oś spowoduje, że również prawe łożysko wypadnie.

I to tyle! Moje gratulacje! Mamy praktycznie rozebraną piastę :)

Wybite stare łożyska lądują w śmietniku, a my zabieramy się za gruntowne wyczyszczenie korpusu piasty. Tu niezbędne są miękkie szmatki, pędzelek i benzyna ekstrakcyjna.
Zaczynamy od dokładnego usunięcia resztek smaru i brudów z wnętrza korpusu piasty. Należy zwrócić uwagę na bardzo dokładne wymycie gniazd łożysk oraz stalowej zębaki w której pracuje bębenek wolnobiegu.

novatec d042sb

Po zakończeniu czyszczenia gniazda obu łożysk należy dokładnie wysmarować pastą montażową zapobiegającą korozji i zapiekaniu.

novatec d042sb

Następnie zajmujemy się dokładnym umyciem pozostałych elementów zwracając szczególną uwagę na mechanizm bębenka wolnobiegu. Polecam zdjąć pierścień Segera trzymający trzy zapadki wolnobiegu i dokładnie wymyć pędzelkiem syf z gniazd w których siedzą. Potem trzeba złożyć zapadki do kupy zwracając uwagę na to aby pierścień trzymający całość był w odpowiedniej orientacji (na korpusie wybity jest ząb ustalający).

novatec d042sb

Montaż

Mając wszystkie elementy czyste i pachnące możemy przystąpić do ponownego składania piasty. Wyciągamy drżącymi rękoma nowe łożyska z opakowania i dokładnie oglądamy ich obudowę wraz z uszczelnieniami. Jeżeli wyglądają OK to możemy zabrać się za ich montaż w piaście.

novatec d042sb timken

Zrobić to można na dwa sposoby. Pierwszy to wprasowanie ich w korpus za pomocą prasy lub gwintowanego pręta wraz z odpowiednim zestawem nakrętek i podkładek. Drugi znacznie prostszy to wbicie ich na miejsce za pomocą niezawodnej czujki kinetycznej i odpowiedniej tulei o średnicy zbliżonej do zewnętrznej średnicy montowanego łożyska (w przypadku łożysk 6001 jest to 28 mm).

Jako, że nie miałem pod ręką prasy wybrałem bramkę numer dwa. Problemem okazał się jednak brak odpowiedniej tulei za pomocą której należało wbić łożyska. Krótka wycieczka do hipermarketu budowlanego z suwmiarką w ręku zaowocowała kupieniem kilku muf do rur PCV, które miały dokładnie 28 mm średnicy zewnętrznej.

Pmiętaj! Przy montażu łożysk maszynowych bardzo ważne jest żeby osadzać je działając siłą tylko i wyłącznie na zewnętrzny metalowy pierścień łożyska. Przyłożenie siły do wewnętrznego pierścienia prawie zawsze kończy się jego zniszczeniem!

Montaż lewego łożyska (non-drive) zaczynamy od położenia koła na płaskim blacie i podłożenia pod nim asekuracyjnego kawałka deski. W tak przygotowanej piaście na nasmarowanym gnieździe kładziemy nowe łożysko, następnie wspomnianą tuleję PCV i zaczynamy wbijać całość zwracając uwagę aby nowe łożysko wchodziło równomiernie. Jeżeli gniazdo i łożysko jest w porządku to nie potrzeba do tego dużej siły. Wystarczy wbijać je do momentu, aż poczujemy znaczny opór.

Kolejnym krokiem po odwróceniu koła jest wsunięcie od prawej strony (drive) stalowej osi piasty. Warto posmarować ją przed montażem pastą w miejscach gdzie styka się ona z oboma łożyskami.

novatec d042sb

Aby zamontować prawe łożysko od strony napędu pod spód koła podstawiamy jedną tuleję zapierając ją na łożysku które przed chwilą wbiliśmy, a od góry nasuwamy na oś nowe łożysko i kolejne tuleje montażowe. W moim wypadku wystarczyły dwie sztuki. 

novatec d042sb

Bierzemy do ręki młotek i przez deskę wbijamy całość do oporu. Po zakończeniu wbijania należy sprawdzić czy oś obraca się płynnie i czy nie ma żadnych luzów bocznych.

Jeżeli wszystko jest w porządku nakładamy obficie smar kolejno na: zapadki bębenka, zębatkę wolnobiegu znajdującą się w korpusie oraz oś. Zakładamy wolnobieg pamiętając aby oring uszczelniający od strony korpusu był zwrócony ostrą krawędzią w kierunku bębenka!

novatec d042sb

Ostatnim etapem jest ponowne przykręcenie obu nakrętek płaskim kluczem 17 pamiętając o kontrze osi. Siła z jaką je dokręcamy nie może być zbyt duża bo należy pamiętać, że opierają się one o dwa skrajne łożyska.

novatec d042sb

Jeżeli nic po drodze nie spieprzyłeś to koło powinno obracać się płynnie jak po maśle, a sam wolnobieg chodzić cichuteńko. Gratulacje! Sprzęt jest znów gotowy do jazdy.

Aktualizacja 07.02.2015

Dzięki uprzejmości kolegi T dostałem wytoczony pod wymiar zestaw tulei montażowych do łożysk 28 mm. Teraz serwisowanie piast będzie odbywać się w znacznie bardziej cywilizowanych warunkach :)

tuleje montazowe lozysk 28mm

Click me

Skomentuj