Luftkappe, czyli Pike 2.5

Po ponad roku ujeżdżania Rock Shox Pike drugiej generacji muszę przyznać rację i dołączyć do szerokiego grona riderów którzy okrzyknęli ten amortyzator kultowym. Przy wadze poniżej 2 kg i grubej na 35 milimetrów ladze to naprawdę wdzięczny widelec do ambitnej jazdy w trudnym terenie. Mało tego im większa rąbanka tym lepiej sobie z nią radzi. Nie ma jednak amortyzatorów idealnych i nawet tak chwalony Pike ma pewne słabości.

Wraz z pojawieniem się w moim życiu rowerowym platformy 29 cali pojawiły się również nowe gumy XC/Trail do przetestowania. Tym razem postanowiłem sprawdzić coś o rodowodzie europejskim, a konkretniej włoskim. 

Wraz z projektem budowy drugiego roweru pojawiła się pokusa aby przeprowadzić kolejny eksperyment związany z minimalizacją układu napędowego. Tym razem nie będzie to napęd ani trzy, ani dwu, tylko jednorzędowy. Dokładniej mówiąc układ 1x10...

Jest niedzielne przedpołudnie. Leże w łóżku na kwaterze w Łebie. Nie pamiętam co się wydarzyło dzień wcześniej. W głowie śmigłowiec...

Jesienną wyprawę tę planowaliśmy dość długo bo przez praktycznie cały okres wakacyjny. Finalnie padło na pasmo Śnieżnika w Sudetach środkowych. Plan był jak zwykle ambitny, no ale przecież "no pain, no gain".

Po długiej zimie w końcu udało się nazbierać $$$ na porządniejsze zawieszenie z przodu ^_^
Po awarii A-Ray'a i wariackiej przekładce gratów do nowej ramy Rotwilda ciągle nie dawał mi spokoju okrutnie ciężki i krótki widelec DURO DJD.