Stało się! Witamy w świecie śmigiełek :)

Po prawie półrocznej przerwie bez auta i bezskutecznych poszukiwań klasycznego coupe CE124 w perfekcyjnym stanie jakoś tak się poskładało, że trafił się ciekawy bimmer w budzie E39. Włoszka z 2003 urzekła mnie pięknym kolorkiem titansilber i fabrycznym sportowym setupem. Długo się nie zastanawiałem, kupiłem, no i się zaczęło... uwielbiam to auto!!! :)

Tak jak wspomniałem gnojożer (chodzi na gnojowicy) narodził się w styczniu 2003 roku oryginalnie wyposażony na sportowo, czyli shadowline, pełny ///M-pakiet, zawieszenie ///M-technik, etc.

W momencie zakupu mechanicznie auto miało kilka drobnych mankamentów (7 lat to nie nówka), dwie wgniotki na blasze i ani grama rdzy (mimo, że przód miał jakąś przygodę bo jak później wyszło był malowany). Motorownia chodzi jak zła. Przebieg 170 000 km - wszystkie elementy wskazują, że z dużym prawdopodobieństem jest realny. Ehh my new little pony ^_^

bmw e39

Teraz to dopiero będzie frajda z jazdy...

Click me